Władze Koła

Prezesi


Najbardziej zasłużonymi prezesami w Kole byli koledzy: Mieczysław Obiedziński, Kazimierz Mazur, Jan Sośnicki i Grzegorz Grygiel oraz Józef Kasprzyk. Każdy z nich pełnił swą funkcję dłużej niż jedną kadencję i przyczynił się do rozwoju Koła.
Poza wymienionymi, przez krótki czas funkcję tę pełnili koledzy Józef Szewc (pierwszy prezes), następnie kolega Tadeusz Fijuth i Michał Nowik oraz przez pół roku kolega Jerzy Szulc.
Obecny nasz prezes kolega Andrzej Kruk dał się poznać jako energiczny i kompetentny przewodniczący, kierujący pracami Zarządu i godnie reprezentujący nasze Koło na zewnątrz.

Łowczowie Koła


W okresie pięćdziesięciosiedmiolecia łowczymi byli koledzy: Jerzy Majewski, Jan Sośnicki, Tomczak, Ryszard Borkowski, Józef Boruń, Grzegorz Grygiel, Stanisław Sieczka, Andrzej Kruk i obecnie Henryk Witek Lipka.
Z najdłuższym stażem w Kole na stanowisku łowczego był kolega Stanisław Sieczka. Jest on najlepszym fachowcem w dziedzinie prowadzenia gospodarki łowieckiej, był kilkakrotnie wybierany na łowczego i zasługuje na uznanie.
Funkcję ówczesnych Łowczych Terenowych pełnili gospodarze i strażnicy łowieccy, obecnie gospodarzy zamieniono na łowczych terenowych, przyznając im duże kompetencje. W obwodzie 333 funkcję tę pełni kolega Julian Lis, w kolejnym obwodzie 346 - Stanisław Sznydel, a w 232 Marek Górecki.

Skarbnicy


Wyciskanie pieniędzy od myśliwych i finansowanie wydatków rozpoczął w 1954 roku Ryszard Borkowski finansista z zawodu. Pełnił on funkcję przez 10 lat. Następca jego był przedwojenny urzędnik Izby Skarbowej kolega Włodzimierz Kostecki. Ten skarbnik pełnił znakomicie swą funkcję przez 28 lat, tj. do 80-go roku swego życia.
W roku 1992 przejął jego obowiązki kolega Hilary Milewicz, następne Adam Wawro, Rafał Lis a obecnie pełni je Wiesław Kucha.
Pierwsze pieniądze i „słupki” w księgowości liczone były kiedyś przez Borkowskiego i Kosteckiego w pamięci lub na liczydłach, natomiast obecnie skarbnik posiada urządzenia komputerowe i programy, co ułatwia mu wykonywanie bardziej skomplikowanych rozliczeń.

Sekretarze


W minionym okresie funkcję sekretarzy pełnili koledzy: Ławnikowicz, Majewski, Balcerzak, Mazurkiewicz, Żuk, Nieduziak, Borkowski, Józef Kasprzyk, Chojnacki, Marek Świderski,  Andrzej Kruk a obecnie Adam Szarota.
Wszyscy z zaangażowaniem wykonywali powierzone obowiązki. Czasami jednak z winy członków Koła ewidencja osobowa nie była na bieżąco uaktualniana. Pełnienie tej funkcji winno być ulokowane w pobliżu Zarządu (szczególnie prezesa), więc do pełnienia tej funkcji nie wszyscy członkowie mogą być wyznaczeni.

Komisje Rewizyjne


Kontrolę działalności gospodarczej i finansowej Koła w ramach Komisji Rewizyjnej dokonywali różni członkowie. Członkami komisji przez dłuższy czas byli koledzy: Józef Boruń, Ryszard Borkowski i Sylwester Dylewski, natomiast pełniący krócej obowiązki w Komisji Rewizyjnej koledzy: Chałupczyk, Mieczysław Obiedziński, Nowik, Mazurkiewicz, Tomczyk, Grzegorz Grygiel, Marek Świderski, Depa, Jerzy Mazur, Różycki, Stanisław Baryczka, i Żuk.
Ponadto wybieraliśmy również członków Komisji Rewizyjnej zamieszkałych w obwodach byli koledzy: Dyło, Kwitowski i Józef Wesołowski. Mogli oni na bieżąco kontrolować działalność łowczych terenowych, gospodarzy i skarbników oraz wnieść swoje spostrzeżenia do rocznego sprawozdania Komisji Rewizyjnej.
Komisja Rewizyjna przez 55 minionych lat nie wykryła rażących nadużyć w Kole, ani też poważniejszych uchybień.

Strażnicy obwodów


Koło nasze zatrudnia w każdym obwodzie strażnika łowieckiego, opłacanego z kasy Koła. Wykonywali oni w większości solidnie swoje obowiązki w zakresie zwalczania kłusownictwa i walki ze szkodnikami. Funkcję tę w obwodzie poznańskim pełnili koledzy: Kuśnierz, Frączkowski, Żymierski, Zenon Prządka, Michał Sturmer, Stefan Durek a obecnie Sławomir Durek.
W obwodzie zielonogórskim Funkcję tę pełnili koledzy Czesław Kępa, Marek Górecki.
W obwodzie nr 11 funkcję strażnika pełnił przez dłuższy czas obecny łowczy obwodu kolega Julian Lis, a po nim kolega Piotr Lis, który ujął na gorącym uczynku  kłusowników strzelających do sarny. W ich ujęciu pomogli  koledzy Julian Lis i Flavio Sforza. Sprawa trafiła do sądu a  sprawcy zostali ukarani.
Dawniej strażnicy otrzymywali również wynagrodzenie za strzelone szkodniki na podstawie dowodów w postaci obciętych uszu psów i kotów oraz łapek ptaków drapieżnych.

Poprawiony: niedziela, 09 grudnia 2018 14:34